Co można przez weekend w Madrycie?

16 czerwca 2017 19:53 2 1192
_DSC0021-4

Nasza wizyta w Madrycie to czysty spontan. Wolny weekend, 300zł w portfelu więc kupiliśmy bilety i polecieliśmy!

Po co?

  1. Odwiedzić starych znajomych ✓

IMG_8365-horz

Piotrka poznaliśmy 3 lata temu, podczas naszego Eurotripa. Ugościł nas wówczas wraz z żoną mimo iż absolutnie nas wcześniej nie znali ;) Wiecie co nam odpowiedział, kiedy zapytaliśmy go dlaczego? “Karma wraca”! To co bezinteresownie dajesz innym, wróci do Ciebie z nawiązką ;)

  1. Poznać czytelniczkę swojego bloga ✓

_DSC0039-horz

Olgi Niny nie znaliśmy wcześniej osobiście, ale utrzymywaliśmy kontakt mailowy od czasu kiedy zaangażowała się w nasz “projekt Tenerife” a dokładniej w jego językowy problem :) Nawet nie wiecie jakie to cudowne uczucie móc poznać już kolejną osobę, która z jakiegoś powodu zdecydowała się „być” z nami  :mrgreen: Jakimś dziwnym trafem zawsze są to osoby z nietuzinkową historią, aktywną (nie bierną) postawą wobec życia i mam wrażenie – szczęśliwe. Bo niezależnie od swojego położenia to one właśnie wytyczają kierunek! Dosłownie piszą scenariusz swojego życia :) Nie wiem na ile to nasza zasługa a na ile po prostu “dopasowanie” światopoglądu, natomiast wspaniale jest się otaczać takimi ludźmi, przy których się chce więcej, dalej, bardziej! Ludźmi, przy których się wzrasta i ładuje pozytywną energią :D

  1. Wypić drinka z widokiem na Madryt ✓

IMG_8352-horza

Widok z El Corte Ingles na Gran Via ;) Taki mój must do.

 

  1. Zobaczyć bajeczne Monasterio de Piedra ✓

IMG_8158-horz

Dysponując samochodem, można się zapuścić gdzieś dalej, byle nie za daleko, no bo w końcu tylko te dwa dni mamy. My postanowiliśmy (właściwie to raczej zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym) – jedziemy do Monasterio de Piedra! Wybór słuszny, bo w przeciwieństwie do zalanych turystami i falą upałów miast – park ten okazał się oazą dla zmysłów. Chłód wodospadów niesiony przez wiatr dał ukojenie w ten piękny, 35-stopniowy dzień. Oczy szalały. Widoki zachwycały! Bateria w aparacie padła :P :D Natomiast pozwolę sobie te zdjęcia zachować na kolejnego posta!

  1. Zobaczyć dzieła sztuki w Museo del Prado 㐅

Takie sławne muzeum, tyle dzieł sztuki i jeszcze płacić nie trzeba, bo codziennie po 18 darmowe…Niestety, Lubego to nie nakłoniło. Za to on nakłonił mnie, że lepiej…

  1. Pójść na shopping do Primarka ✓

NEWS_madrid_primark_fullstory_carousel07-horz

Największego w Europie, 5-piętrowego centrum handlowego o powierzchni ponad 12,5 tys. m2 z tylko jednym sklepem – Primarkiem :O To było za dużo nawet dla takiego zakupoholika jak ja! 8-O  Tłumy ludzi, setki, tysiące, może dziesiątki tysięcy, maszerowali we wszystkie możliwe strony, wyrywając sobie ciuchy z rąk – gorzej jak w lumpeksie! Kolejki na każdym piętrze dochodzące do 100 osób oczekujących na odrobinę prywatności, by móc w spokoju poprzymierzać szmatki. Ci bardziej odważni decydowali się na publiczny striptiz, przed ogólnodostępnymi lustrami. My odpuściliśmy. Zadowoliliśmy się butami i szpargałami, których nie trzeba było mierzyć, pamiętając przy tym, że mamy tylko podręczny bagaż :P

  1. Zobaczyć zachód słońca nad Palacio de Cristal 㐅

Ostatni punkt programu, którego jednakże nie zdążyliśmy zrealizować. No cóż. Do 3 razy sztuka…

 

To nie był nasz pierwszy raz w Madrycie. Najważniejsze atrakcje, takie jak stadion Realu Madyt czy Corridę już widzieliśmy, hiszpańskie smaki też już próbowaliśmy (w 2013r.) podczas naszej pierwszej, prawdziwej podróży – Eurotripa. Dlatego też dzisiejszy „poradnik” to czysto subiektywna retrospekcja naszego ostatniego wjazdu :) A jakie są Wasze wspomnienia? Byliście już w Madrycie?

 

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Odpowiedz na „AlbertAnuluj pisanie odpowiedzi

2 comments on Co można przez weekend w Madrycie?

  1. Piotr pisze:

    Poznaliśmy się w samolocie do Madrytu, zamieniając miejscami :-) Pobyt w MAD jak widzę udany, relacja zresztą też. Czekam na film. Miło było poznać i porozmawiać! Pozdrawiam!
    PS: Polecam SXM!

  2. Albert pisze:

    Niesamowita fotorelacja, ale Wam zazdroszcze;)

up