Co warto a czego nie warto robić na Teneryfie?

8 sierpnia 2015 22:24 4 11556
POP (1 of 1)-11

Teneryfa, to nie Tajlandia, żeby rozstrzygać tu kwestie moralne, ale wiem, że najlepsze wpisy to te, które niosą za sobą jakąś wartość. Wiem też, że większość z Was nie podróżuje na tak długo jak my i często popada w pułapkę „odhaczania”, o którym więcej mówiłam w tym poście – Podróżnicze namiętności – relacja. Postanowiłam więc, że posty typu warto / nie warto staną się swego rodzaju rytuałem przy podróżach, by szczerze dementować plotki o tych „najlepszych atrakcjach” i inspirować Was do podejmowania nowych, nie podejmowanych dotąd działań.

Teneryfa jednak, to nie typowa podróż, w której mogliśmy szaleć i doznawać, ale przeprowadzka – trudna i męcząca. Nie tak bogata w atrakcje, bo skupiająca się na tym jak tu żyć i zarabiać. Dlatego też postanowiłam, że na przestrzeni kolejnych kilku miesięcy (kiedy to coraz lepiej będziemy poznawać wyspę) będę tego posta stale aktualizować, by móc dać Wam jak najbardziej szczegółowe wytyczne odnośnie tej (i mam nadzieję, nie tylko tej) wyspy.

WARTO:

1) Wejść na Pico del Teide

POP (1 of 1)-32

To jeden z niewielu w Europie (a może to już bardziej Afryka?!), wciąż czynnych wulkanów, którego szczyt sięga 3718m n.p.m. Dla porównania najwyższy, polski szczyt ma „ledwie” 2499m n.p.m., dlatego tym bardziej warto wejść (pieszo!) na jego grań. Oczywiście droga nie jest łatwa, ale niesamowite widoki i uczucie satysfakcji gwarantowane!

Jednak, żeby nie umierać następnego dnia musicie pamiętać o kilku drobiazgach. Np. takich jak krem z filtrem (słońce niesamowicie praży, mimo chłodniejszej temperatury), ciepłym swetrze (droga na szczyt jest zmienna – raz zimna a raz upalna, w zależności od wiatru). Nie zapomnijcie też o dużej ilości wody i czymś do jedzenia. My nie wzięliśmy i przeszliśmy całą drogę (ok. 8km) ledwie o jednej kanapce i połówce batonika. Po drodze skończyła nam się woda, a kiedy dotarliśmy na górę w nadziei iż uda nam się coś kupić, okazało się, że i owszem jest – automat, który nie przyjmuje banknotów. Oczywiście tylko takie pieniądze mieliśmy. Pamiętaj też o godzinach kolejki Teleferico. Bo kiedy my dotarliśmy tam na górę, tacy zmęczeni, głodni i bez możliwości zakupu jedzenia, okazało się, że jest już po 17 i kolejka przestała kursować. Chciał, nie chciał – musieliśmy wracać pieszo. Kolejnych 8 km w dół. Ale przede wszystkim – pamiętaj o pozwoleniu. Jest całkowicie bezpłatne, ale na terminy czeka się prawie 2 miesiące. A bez tego ani rusz. Utkniesz, tak jak my, na wysokości ok. 3500m (a to już tak niewiele by podbić szczyt!). Całe szczęście, my mamy tę piękną możliwość i na pewno jeszcze tam wrócimy – lepiej przygotowani – by dokończyć dzieło :D

aa (1)

2) Pójść na trekking w górach Teno

POP (1 of 1)-18

Nie tylko na Teide warto się przespacerować. Na całej wyspie można znaleźć wiele innych, pięknych, górskich tras, takich jak w okolicach miasteczka Masca. Warto się wybrać na spacer, pochillować, pokontemplować życie w towarzystwie górskich… palm!

POP (1 of 1)-28-tile

3) Los Gigantes

POP (1 of 1)-9

To maluteńka plaża z widokiem na monumentalne klify. Przepiękne, jak z bajki. Moim zdaniem warto spędzić jeden dzień w ich towarzystwie.

4) Pojechać na wycieczkę samochodem

POP (1 of 1)-33

Wyspę warto zwiedzać samochodem, bo to najwygodniejsza i najtańsza opcja zarazem. Ceny wynajmu samochodów zaczynają się już od 45 euro za 3 dni, a benzyna jest tańsza niż w Polsce. Poza tym możecie w każdej, dowolnej chwili zatrzymać się po drodze, np. po to, by „podotykać chmur”. No nie mówcie, że byście nie chcieli!

5) Poopalać się na czarnych plażach w Puerto de la Cruz

abcd (1 of 1)-24

Bo to jedyne takie na Teneryfie! Tylko tutaj, w okolicach Puerto plaże są czarne i wyjątkowo piękne. W szczególności Playa Jardin i Playa Martianez (na zdjęciu). Robi wrażenie :) A więcej zdjęć z Puerto - tutaj.

6) Odwiedzić plantację bananów

POP (1 of 1)-10

Gwarantuję Wam, że to jedne z fajniejszych doznań, jakie można tu przeżyć. W końcu my, w naszym polskim klimacie, nie mamy bananów i tak naprawdę niewielu z nas wie, jak się je uprawia. Nie mówiąc już o tym, że własnoręcznie zerwany smakuje lepiej (to jak u nas truskawki prosto z krzaka!) – tyle, że musicie poczekać tydzień aż Wam dojrzeją :P

Oczywiście na plantacje nie da się ot tak sobie wejść – ale jeśli ładnie poprosicie, to na pewno ktoś Wam pozwoli. A za drobną opłatą to pewnie jeszcze opowie o ich uprawie i da kiść do domu :D

7) Uprawiać sport

_DSC5495

Teneryfa sprzyja swoją pogodą cały rok – jest ciepło, słonecznie a do tego wszędzie piękne widoki i słychać ćwierkanie ptaków. Dlaczego by więc nie skorzystać z okazji i nie odkrywać tej wyspy na sportowo? Biegając, trekking’ując, jeżdżąc na rowerze – whatever you want, Twoje zdrowie Ci się odwdzięczy!

8) Zabawić się na największym, europejskim karnawale!

DSC6301

Największy w Europie, drugi na świecie a w dodatku w iście brazylijskim stylu. Karnawał na Teneryfie zachwyca! Zresztą zobacz sam na własne oczy – naszą fotorelację z tego zdarzenia!

9) Wybrać się do SIAM PARKu

164_big

Bo to najlepszy aquapark na świecie! A przynajmniej tak twierdzili turyści w 2015 roku (ranking portalu TripAdvisor). My nie wiemy, czy jest najlepszy, ale bezapelacyjnie warto jest go odwiedzić! Tak hardcorowych zjeżdżalni nie spotkaliśmy jeszcze nigdzie indziej ;)

.

NIE WARTO:

10) Robić zakupów.

Mówią, że na Wyspach Kanaryjskich mamy raj podatkowy (ledwie 7%), więc to idealne miejsce na shopping dla kobiet. Być może, ale nie dla Polek. Ja nie zauważyłam zbyt wielkich różnic w cenach, a przyjmując, że zarabiamy w złotówkach, to rzekłabym nawet, że jest drogo. Kobitki, jak shopping to tylko w Tajlandii!

11) Oglądać Drago Milenario w Icod de los Vinos

POP (1 of 1)-8

Oto jedna z największych atrakcji Teneryfy – drzewo, które ma przeszło 1000 lat! Więc tysiące turystów, takich jak my, dokłada kilometrów na swej trasie, po to tylko, by je zobaczyć. I kiedy dociera już na miejsce ma dwie opcje:
a) może je sobie pooglądać z punktu widokowego przez 3 minuty, strzelić fotkę i spadać, bo zacznie usychać z nudy,
b) albo wykupić wejściówkę do parku (5euro / os) żeby je sobie obejść dookoła.
Jak dla mnie żadna wersja nie jest warta tego, by marnować na nią czas. Równie dobrze możesz sobie te drzewo pooglądać na zdjęciu. Odczucia są podobne.

12) Zwiedzać wszystkich ładnych miast

POP (1 of 1)-21

Oczywiście, miasteczka na Teneryfie są wyjątkowe – kolorowe, z przepiękną, typowo kanaryjską architekturą. Ale nie warto odwiedzać ich wszystkich, bo są podobne – La Orotava / Garachico / Puerto de la Cruz itp. Wybierz jedno i zgub się w jego uliczkach na długie godziny, zamiast pędzić i odhaczać je wszystkie.

POP (1 of 1)-20-tile

.

Póki co, to tyle. Ale przed nami jeszcze calusieńki rok na wyspie i wiele atrakcji do przebadania – dziesiątki plaż, największy w Europie aquapark, znany na całym świecie karnawał, liczne fiesty, ale przede wszystkim – wiele atrakcji wodnych i powietrznych, bowiem Teneryfa to przyrodniczy raj dla aktywnych! Ale nie musisz czekać na nasze aktualizacje, zaplanuj swoje wakacje już dziś ;) WARTO!

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

4 comments on Co warto a czego nie warto robić na Teneryfie?

  1. Macie rację, Drago Milenario to kompletnie przereklamowane miejsce i nie wiem właściwie dlaczego znajduje się w każdym przewodniku :)

  2. Marek pisze:

    Niestety w ogóle nie mogę się z Wami zgodzić :)
    Winnice w okolicach El Drago – boskie :)
    Piękne miasteczka – czemu nie, La Orotava i inne – po prostu boskie :)
    Zakupy, ja polecam robić zakupy na Teneryfie, szczególnie w małych wioskach :)

  3. […] http://miniomki.pl/co-warto-a-czego-nie-warto-robic-na-teneryfie/ – kolejna Teneryfa w skrócie. Autorzy kładą nacisk na zwiedzanie Teneryfy w aktywny sposób. Warto poczytać o ich przejściach z wyprawą na szczyt El Teide, bo pomoże nam ustrzec się przed komplikacjami na trasie. […]

  4. labu pisze:

    Jak dla mnie największe atrakcje to
    - wioska Masca – przepięknie położona
    - La Orotava, Puerto de la Cruz i inne tradycyjne miasteczka (niestety te turystyczne to praktycznie same hotele i sklepy)
    - Loro Parque – dla zwierząt, pokazów i przyrody
    - Las Aguilas Parque – j.w
    - centrum kongresowe magma (koło lotniska) dla fanów nowoczesnej architektury

    Akurat w parku wodnym spędziłam dużo czasu ale według mnie nie warto. Parki rozrywki sa wszędzie.O wiele bardziej pozostają w pamięci widoki, miejsca a nie chwila na zjeżdzalni.

up