Dlaczego Duńczycy są najszczęśliwszym narodem na świecie?

17 lipca 2016 18:24 0 2033
11

Będąc w Danii i obserwując życie Duńczyków pragnąłem jak najwięcej się od nich nauczyć. Budując się jako obywatel świata chcę z modelować i wziąć najlepsze cechy od tej nacji i przypiąć je do siebie.

Dania mnie ogromnie zaskoczyła. Wcześniej byłem zafascynowany naszymi zachodnimi sąsiadami. Podobało mi się to, że są rzetelni, konsekwentni i skuteczni. Ale teraz nie robią na mnie żadnego wrażenia. Duńczycy potrafią swoje szczęście tworzyć. Nie urodzili się z tym. Pracują nad nim każdego dnia. Przede wszystkim mają pieniądze. Ludzie żyją tutaj na wysokim poziomie, nawet Ci z najniższej klasy społecznej. Spotykają się na mieście na kawie albo obiedzie. Automatycznie dzięki temu tworzą lepsze relacje. Nie zamykają się tak w domach i przez to tak nie dziczeją. W rodzinach nie ma kłótni o pieniądze.

Po za gotówką i tworzeniem szczęścia zauważyłem 6 mocnych cech, które mi się spodobały i postanowiłem wziąć to do siebie. Oto i one:

1. Uprawiają dużo sportu.

W każdym miejscu biegają albo jeżdżą rowerami. Klimat Kopenhagi jest podobny do tego z Amsterdamu. W Kopenhadze rowery mają swoje pasy i nawet swoje światła. Mają swoje prawo. Ludzie dbają o kondycję. Dzięki temu dostarczają do organizmu więcej endorfin i są bardziej pewni siebie. Czują się atrakcyjni, przez wygląd fizyczny wzmacniają swoją samoocenę.

2. Uśmiechają się do siebie.

Idąc przez miasto mijasz totalnie obcych ludzi, którzy potrafią się do Ciebie uśmiechnąć bez powodu. Nikt się nie krzywi i nie robi groźnych min. Uśmiech rodzi uśmiech. Spróbuj kiedyś idąc ulicą uśmiechać się do przechodnich. Większość odwzajemni Ci uśmiech.

3. Są pomocni i życzliwi.

Szukaliśmy ulicy i wychodząca z klatki kobieta przez 10 minut tłumaczyła nam jak mamy dojść do wyznaczonego punktu. Tak po prostu bezinteresownie. Gdy coś się wydarzy na ulicy to nikt nikogo nie zostawia na samopas. Po prostu sobie pomagają. Wiedzą, że w pojedynkę nie da się nic zrobić, siła jest zawsze w zespole. Ich zespół to Dania.

4. Nie narzekają.

Akceptują wszystko co ich otacza i są świadomi tego, że odpowiedzialność za ich życie ponoszą tylko oni sami. Nie ma narzekania na rząd, kraj i na wszystko inne. Jak coś im się nie podoba to zaczynają od siebie.

5. Dbają o swój kraj jak o swoją własność.

Dania jest ich krajem i jak będą o nią dbali to taką ją będą mieli. Nie ma tego poczucia “ANTY PAŃSTWO” jak u nas. Dbają o porządek na ulicy tak jak w domu. We własnych czterech ścianach nie wyrzuca się papierka na podłogę. Potrafią zwrócić uwagę jak nie będziesz tego przestrzegał. Nie ma tylu patroli policji, ludzie sami umieją trzymać się w ryzach i dbać o porządek i bezpieczeństwo.

6. Są dumni ze swojej ojczyzny.

Gdy zapytasz Duńczyka o jego kraj to wyprostuje się jak paw i będzie wymieniał wszystkie jej zalety, osiągnięcia i wszystko to co najlepsze. Nie obrzuci błotem swojego kraju i nie nazwie swoich rodaków świniami.

Cały ich sukces tkwi w prostocie. Po raz kolejny nasuwa mi się myśl, że to ludzie zmieniają kraj, a nie politycy. Żadna władza i żaden rząd nie zmieni kraju jeśli naród nie będzie chciał go zmienić. Polska już dawno nie jest w komunie i Polacy powinni zmienić swoje nastawianie, bo przez takie podejście tracą wielu młodych zdolnych ludzi, którzy po prostu z frustracji decydują się na zmianę kraju.

Ja nie jestem polakiem już od dawna. Odwiedziłem ponad 20 państw i z każdego z nich wziąłem to co najlepsze. Obecnie jestem Damianem – obywatelem świata, który zamierza zbudować się po kawałku z każdej kultury. Świat jest moim domem, nie dam zamknąć się w jedną nację czy kulturę. Życie jest zbyt piękne i zbyt krótkie na zamknięte schematy.

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

up