TOP 5 darmowych noclegów na Balkanroadtrip 2017

22 lipca 2017 20:53 4 2674
_DSC0803-5

Na Bałkanach raczej nie można sypiać legalnie w namiotach (za wyłączeniem chyba tylko Rumunii), ale uznaliśmy, że to kraje na tyle jeszcze nie zepsute zachodnimi przepisami, że jakoś damy radę. Kombinowaliśmy. Mieliśmy ze 3 noclegi wykupione na bookingu – w tych newralgicznych, najgorszych pod względem nocowania punktach. Czasami zrzucaliśmy się na campingi – w szczególności kiedy były śmiesznie tanie, a oferowały prąd, ciepłą wodę i internet :D W pozostałych przypadkach, tak po prostu, zjeżdżaliśmy z głównej drogi i szukaliśmy dogodnych miejsc do nocowania na dziko. I co się okazuje? Że ponownie – najlepsze noclegi to te, które aplikują potężną dawkę emocji. Czy to swoim pięknem, czy doznaniami. Stąd też nie omieszkam Wam się pochwalić, jakie tym razem wrażenia zapodał nam roadtripowy survival!!

TOP 5 DARMOWYCH NOCLEGÓW NA BALKANROADTRIP 2017:

5. Posedarje Beach, Chorwacja

_DSC0590-2_DSC0599-2-horz

To był czysty spontan. Dochodziła 20, zaczęło się ściemniać więc podpatrując na mapie poszarpane wybrzeże Morza Adriatyckiego, zdecydowaliśmy się na zjazd jedną z wąskich uliczek i dotarliśmy do na sporą plażę – całkiem ładną, z ciekawym widokiem i nocnym klubem tuż obok (oczywiście takim plażowym!). Początkowo plan był taki, żeby nie rozbijać namiotów (w Chorwacji jest to wysoce karalne), ale żeby spać na leżakach na plaży. Nie wyszło, bo należały do tego klubu i były oświetlone całą noc, więc spaliśmy pół na pół – część poupychana w samochodach. Część „pod chmurką” na plaży. Ta noc zapewne byłaby idealna, gdyby nie fakt, że w nocy spadł deszcz!

4. U podnóży Olimpu, Grecja

_DSC0347-2 _DSC0190-2

Mitycznego Olimpu, jak wiecie, nie udało nam się podbić, ale za to nocleg u jego stóp należał do najpiękniejszych na tym wyjeździe! Dzicz, natura i… wiele agresywnych psów, które nieźle nastraszyły nas tamtej nocy   8-O

3. Blagaj Autocamp, Bośnia i Hercegowina

_DSC0416a IMG_0067 (1)-horz

Tak wiem, miały być darmowe. Jednakże za ten camping nie zapłaciliśmy więcej jak 7zł (od osoby), a więc prawie jak za darmo  :-P A cóż w nim takiego wyjątkowego? Prócz znakomitej ceny, prądu, ciepłej wody i internetu – niesamowite widoki i kajaki w cenie!!

2. Opuszczony hotel, Kotor, Czarnogóra

_DSC0476-3 _DSC0795a

Nie przypuszczaliśmy nigdy, że będziemy się włamywać do opuszczonych budynków po to, żeby w nich spać, ani tym bardziej, że zabierzemy tam całą naszą kolonię  :-P Ale w Kotorze nie było innego wyboru. Żadnego miejsca, żeby się rozbić. Ni plaży, ni trawy, nawet kawałka polany. Cóż, kto był ten wie o czym mówię… Ten hotel to był nasz – sensowny czy też nie – jedyny wybór!! I okazał się wspaniały! Pewnie więcej jak 100 pokoi, każdy ze spektakularnym widokiem na fiord, a my i tak wszyscy zgromadziliśmy się na tarasie, pod gwiazdami, z widokiem na nocne światła tego portowego miasta   :-D

1. Orange Beach wild camping, Chalkidiki, Grecja

_DSC0804-2 _DSC0639-2

To według mnie najpiękniejszy nocleg wyjazdu! Plaża, morze, drobniutki jak mąka piasek i spektakularne zachody słońca w intensywnych odcieniach pomarańczy  8-) Czy stąd ta nazwa? Co najlepsze – dzikie campingowanie w Grecji jest surowo zakazane, ale zanim zdecydowaliśmy się na płatny camping – woleliśmy sprawdzić. I co się okazało? Że może i zakazane, ale na Orange Beach stacjonowało ze 200(?), 300(?) nielegalnych, na dziko rozbitych namiotów. W lesie po prawej. W lesie po lewej. W lesie dookoła  :mrgreen: (Z Policją jest tu jakaś nie do końca zrozumiała sztama.)

ZOBACZ TEŻ: TOP 5 NOCLEGÓW, ZA KTÓRE NIE ZAPŁACILIŚMY ANI ZŁOTÓWKI

GLOWNE1-horz

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

4 comments on TOP 5 darmowych noclegów na Balkanroadtrip 2017

  1. Aleksandra pisze:

    Masz namiary na ten camping z Bośni? Wybieramy się za kilka dni w tamtą stronę.

    • Vicky pisze:

      Nazywał się Autocamp Blagaj i były tabliczki jak się jechało na Blagaj, więc raczej nie będziecie mieć problemów, żeby trafić, jeśli po prostu pojedziecie na Blagaj. Ale nie gwarantuję, że dostaniecie taką cenę – była dość mocno negocjowana :)

      • Aleksandra pisze:

        A co za asy mieliście w rękawie, że udało Wam się tak negocjować stawkę? Ie wynosiła normalna stawka pamiętacie może?

      • Vicky pisze:

        Nie wiem jaka była normalna stawka, ale na pewno od samochodu. U nas był argumenty takie, że już późno i już i tak nikt więcej nie przyjedzie, że młodzi studenci bez kasy no i 2 furki a nie jedna :) Trzeba używać czego się da :D

up