Ile jesteś w stanie wypić? – Oktoberfest, święto piwa

12 października 2015 20:27 6 2899
POP (1 of 1)-60

Nie wiem, czy masz w zwyczaju podróżować ani jak te podróże wyglądają. Nie wiem, czy gościsz na festiwalach i uczestniczysz w świętach ludowych, ale uprzedzam Cię – jeśli jeszcze tego nie robisz to zacznij! I to natychmiast!

Żadna, inna atrakcja nie jest tak emocjonująca, co już Ci zresztą mówiliśmy, przy okazji tajskiego Songkran. I nie inaczej było na Oktoberfest, gdzie udaliśmy się za namową globalnej renomy. Korciło nas to już od kilku lat, mimo iż piwa wypiliśmy w życiu mnie niż… zero. Serio. Nie będzie tego nawet z jednej puszki.

Tak czy siak, Oktoberfest kusił. I jeśli macie dobrą pamięć, to zapewne przypominacie sobie, że wybieraliśmy się tam dokładnie rok temu (z Ciocią Kamką), ale wymęczeni wielkimi, greckimi wakacjami odpuściliśmy temat. W tym roku jednak chcieliśmy tam dotrzeć i od początku wiedzieliśmy, że to zrobimy. W planach mieliśmy tanią podróż autostopem, ale autostop do najtańszych form podróżowania wcale nie należy. I dlatego też, dosłownie 3 dni przed podróżą zdecydowaliśmy się na samochód, zabierając przy okazji mojego brata jubilata, żeby napił się urodzinowej wó… piwa.

A wyglądało to tak:

Podróż do Monachium → 15 godzin
Koczownicza nocka w samochodzie → 8 godzin
Poranna toaleta w McDonaldzie → 2 godziny
Szukanie miejsca parkingowego → kolejne 2 godziny

Razem: 27 godzin przygotowań po to, by na Oktoberfest spędzić tylko 5 :D

Dlaczego? Bo Oktoberfest to jedna z największych imprez na świecie, podobno 6mln ludzi. I prawie drugie tyle litrów warzonego piwa. I rozmach na 35 hektarów bawarskiego placu Theresienwiese, zapełnionego setkami piwnych i gastronomicznych namiotów, oraz największym chyba, jakim w życiu widziałam – lunaparkiem. Ale przy całym tym rozmachu to też kosmiczne ceny i blisko 200 euro przesiusianych w 4 godziny. Piątą przesiedzieliśmy przy kuflu niewypitego piwa za 10 jurków w towarzystwie szykownie wystrojonych Bawarczyków. Ale nie umiem powiedzieć, że mimo całego tego zachodu i całkiem sporych kosztów nie było warto. Bo warto było bardzo. Takiej imprezy nie ma w Polsce. Ba! Jest chyba największą (pod względem ilości odwiedzających) imprezą na świecie! Tego naprawdę nie da się opisać słowami! Więc… zobaczcie te skromne, bo ledwie muskające klimat tej imprezy video :)

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

6 comments on Ile jesteś w stanie wypić? – Oktoberfest, święto piwa

  1. Paulina pisze:

    Filmik mega ! :) Fakt, impreza fajna, ale koszty mnie przerażają :D Hehe, wiem jak idą pieniądze na wyjazdach, a 200 E w 4 godziny jeszcze bardziej dobijają :D

  2. O jak miło się czytało. Po tytule byłam przygotowana na typowo samcze pochwały typu: wypiłem 10 piw i obrzygałem cycatą Bawarkę. Dzięki, że oszczędziłeś mi tego typu wyznać… przywróciłam mi wiarę, że mężczyźni na Octoberfeście mogą zachowywać się kulturalnie.

  3. pytajka pisze:

    Mam pytanie, jakimi sprzętami robicie zdjęcia? Bo są niesamowite! To kwestia aparatu czy obróbki? Czy tego i tego? :) pozdrawiam!

    • Vicky pisze:

      Hej, sorki, że tak późno, ale gdzieś mi to umknęło :P Zdjęcia robimy aparatem Sony A58, czasem jak warunki nie sprzyjają to GoPro, a efekty to przede wszystkim nieustannie doskonalone umiejętności ;) (obróbki też :P)

  4. pytajka pisze:

    Dziękuję za odpowiedź :) blog jest mega, życzę powodzenia w realizowaniu marzeń. :)

  5. Pieniny pisze:

    Najciekawsze w tym festynie to stroje regionalne bawarczyków, piwo też przyzwoite, chociaż drogie a reszta to zwykła biba.

up