Kolejny ROK do celu – podsumowanie 2016

29 grudnia 2016 18:11 3 5409
miniomki-129

JAK WYGLĄDAŁ ROK 2016? Dokładnie tak, jak to sobie zaplanowaliśmy. No prawie…

Za 2 dni sylwester. Boziu, jak to szybko zleciało! Pamiętam jakby to było wczoraj… Jak w chłodny, listopadowy poranek planowaliśmy z Lubym naszą ścieżkę kariery. Co chcemy robić? Jak żyć? Gdzie widzimy się za kolejnych 10 lat naszego życia? I jak to urzeczywistnić? I tak powstał plan… Wizualizacja celów na 2016! Czas jednak mija nieubłaganie i nim się spostrzegłam – spadały kartki, jedna za drugą: Styczeń, Luty… I tak dalej, i tak dalej. Aż w końcu spadły wszystkie…

2016 był pierwszym tak skrupulatnie rozplanowanym rokiem, gdzie wypisaliśmy wszelkie cele i marzenia, których zdobycie nie jest tylko celem samym w sobie, ale świadomie przemyślanymi krokami w większej grze, zwanej życiem. Całą istotę jak i treść naszej wizualizacji opisaliśmy tutaj: „zWIZUALIZUJ TO BEJBE!” Teraz skupmy się na skuteczności…

Mimo iż kilka planów się pozmieniało (wszakże życie jest nieprzewidywalne, a my elastyczni), ale ostatecznie i tak osiągnęliśmy więcej niż kiedykolwiek wcześniej! Znowu podźwignęliśmy życie na wyższy poziom i znowu spełniliśmy kupę marzeń  :mrgreen:

12312

Z postawionych sobie za cel - 20 państw, udało nam się odwiedzić 14, na 3 kontynentach, w czasie 3,5 miesiąca łącznie. W tym 12 absolutnie nowych państw na naszej mapie! Bawiliśmy się na karnawale w Santa Cruz de Tenerife, odwiedziliśmy Świętego Mikołaja w Laponii i przemierzyliśmy ponad 40.000km z dwoma, małymi plecakami! Poznaliśmy dziesiątki fantastycznych ludzi i wzbogaciliśmy się o setki, jak nie tysiące, nowych, niesamowitych doświadczeń! 

1222

Cele osobiste stawiamy sobie głównie rozwojowe, ale takowe ciężko podsumować. Pracowaliśmy zarówno nad naszymi ciałami, jak i umysłami. Pracowaliśmy nad produktywnością. Zgłębialiśmy wiedzę finansowo-nieruchomościową i uczyliśmy się kręcić filmy. Natomiast żaden z tych celów nie jest osiągnięty, bo ciężko zdefiniować co go wyznacza. Zresztą ja nie do końca wierzę w koniec… To już jest styl życia. Trzeba się nieustannie rozwijać, dokształcać i pracować nad sobą. Toteż wszystkie z tych celów realizować będziemy nadal w przyszłym roku… I w przyszłym… I jeszcze w kolejnym pewnie też :)

Za to jasno określonym celem osobistym był dla mnie maraton i dzięki sile determinacji (chyba tylko) go ukończyłam. Chociaż nie o maraton chodziło naprawdę, a o bieganie. R-E-G-U-L-A-R-N-E !! I ogólnie o zwrot swojego życia w kierunku sportu. Ale gdyby nie jasny cel… Nie chciało by mi się. A tak… wybiegałam ponad 550km… I byłoby więcej, gdyby nie brak właśnie tej motywacji po maratonie :P Damiana o Ironmana nie pytajcie, nawet się nie zapisał. Zrezygnował, jak tylko zobaczył kwotę pakietu startowego   :-P

Fajnym i dość przełomowym przeżyciem w naszej karierze był też udział w BOSS Olsztyn, jak i udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej w obiektywie The Nowakowskich ;) Dziękujemy organizatorom za te wspaniałe doświadczenia  :mrgreen:

122

Nie ma pełnego podsumowania, bez podsumowania zmian na blogu. A te są naprawdę imponujące! Rok temu o tej porze było Was tu przeszło 8 razy mniej!! No może nie do końca tu – na blogu, bo tu miewamy okresowe przerwy – ale w social mediach… Ruch, zaangażowanie, lajki i serduszka… Nasze serca się radują! DZIĘKUJEMY że chcecie być z nami! Nawet nie wiecie, jak wielkim światełkiem jesteście w tym ciemnym tunelu ludzkiej zawiści i podłości… 

12

No i wreszcie ostatnia dziedzina naszego życia – BIZNES. Istotny bardzo, ale nie na temat. Aczkolwiek w 2016 zawisły dwa nowe, największe jak do tej pory projekty. I oba wykonaliśmy! Bo chodzi o to, by robić level up. Nieustannie się doskonalić. Krok za kroczkiem, małymi łyżeczkami, powoli. Ale nieustannie w górę.

.

Dzisiaj na ścianie wisi już kolejny rok i kolejne plany. Kolejne cele, kolejne strategie, oczywiście jeszcze trudniejsze. Poprzeczka nieustannie musi iść w górę! Patrzę w przyszłość, chociaż twardo stąpam po teraźniejszości. Jestem wdzięczna za przeszłość, ale nie osiadam na laurach. Idę dalej, bo wymagam więcej. Wymagam więcej, chociaż kocham swoje życie. Ale dlaczego nie miałabym kochać go bardziej? Skoro mogę nieustannie jest doskonalić… Skoro chcę…

Ten rok, rok 2016, i cały ten plan na ścianie pokazał mi jeszcze coś, coś absolutnie bezcennego! Uwidocznił upływ czasu… A ten, leci nieubłaganie. Minuta za minutą, dzień za dniem. Nie wiemy, ile mamy go jeszcze przed sobą, ale jedno jest pewne – marnujemy go. Zbywamy. Wydajemy. I w żaden sposób nie możemy tego przerwać. W żaden też sposób zarobić czy nabyć. Możemy tylko wydawać!

Pomyśl, ile chwil uciekło Ci przez palce? Czy żyłeś tak, jak zawsze pragnąłeś? Czy zadowalający poziom egzystencji osiągnąłeś? Jeśli nie, to raz jeszcze powiem Ci, jak wiele może zmienić ŚWIADOMY PLAN! A właściwie biznesplan dla Twojego kapitału jakim jest czas. ZAPLANUJ jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś! ZAPLANUJ, marzenia same się nie spełnią!

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

3 comments on Kolejny ROK do celu – podsumowanie 2016

  1. Sylwia pisze:

    Ja dopiero niedawno zaczęłam sobie stawiac cele – osobiste, rozwojowe. Wcześniej noworoczne postanowienia wydawały mi się bez sensu, tylko na chwilę – po miesiacu, dwoch ich nie bylo.
    W tym roku zrealizowałam kilka celow i planuje większe, kolejne na przyszły – żeby tak jak piszecie rozwijać się i podbijać poprzeczkę i miec z tego cholerną satysfakcję! :)
    Waszego bloga śledziłam wcześniej z doskoku, od dluzszego czasu – regularnie. Jesteście niesamowitą inspiracją, zwłaszcza że we mnie rownież drzemie dusza podróżnika i zjadacza życia :)
    Oby nam się, dobrego roku! <3

  2. Krzysztof pisze:

    Gratulacje kolejnego wspanialego roku!!! Lubie waszego bloga – zawsze pozytywnie i inspirujaco! Zahaczcie o Phuket w 2017!!! :)

  3. Gratuluję sukcesów w 2016 roku, a przede wszystkim zazdroszczę podróży! :)
    Powodzenia i dalszych sukcesów :)

up