MINIOMKI 2:0 – Podsumowanie roku 2018

29 grudnia 2018 16:48 4 839
Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018

Czy słońce, czy deszcz, czy też piachem w oczy – wytrwale, rok za rokiem, krok za krokiem, wydreptujemy tę naszą ścieżkę…

To już 5 rok z rzędu, jak piszę dla Was podsumowanie sukcesów i porażek – najlepszy punkt odniesienia na temat poczynionych postępów, gdzie możecie sami na własne oczy zobaczyć, że nie w jeden rok zdobywa się szczyty tego świata. Trzeba cierpliwości, wytrwałości, determinacji i pracowitości, by latami konsekwentnie zmierzać do celu. A szczyty – mniejsze i większe – są jedynie częścią drogi…

Bo nie chodzi o cele, lecz o tę drogę właśnie. O styl życia. O coś więcej niż te 5 minut satysfakcji z osiągniętego celu. O czerpanie radości z każdego trudu, z każdego wyzwania, o szukaniu jej nawet przy porażkach i stratach…. Jaki był Twój 2018? Czy taki jakim go sobie zaplanowałeś?! Czy wystarczyło Ci wytrwałości? Czy sprzyjały pomyślności? Czy natrafiłeś na wyzwania? I jak się skończyły, te Twoje starania?!

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_2

Nam rok 2018 wybitnie dał w kość! Nie ma co się żalić, ale skoro to już zauważyliście, to musicie wiedzieć, że brak naszej obecności w social mediach to skutek głównie przepracowania, niedożywienia, silnego stresu i regularnie powracającej melancholii…

Tripy, blog, nieruchomości… Casa Antonia na Teneryfie… Wiele odpowiedzialności i niekończąca się lista zadań, a w bonusie chroniczne zmęczenie. Gdzieś pomiędzy Włochami a rejsem – skrajne wychudzenie. Skutek uboczny intensywnego życia… Topienie smutków w używkach, nieustannie powracająca cisza… To wszystko zaczęło się kiedy straciliśmy Dzidusia! Rok temu… 8 miesięcy później zgasł promyk naszej nadziei – Tysonek. W międzyczasie pochowaliśmy też dziadków wielu…

Ale czy kogoś z zewnątrz to obchodzi? Nie sądzę. Świat jest brutalny. Musisz zacisnąć zęby, włożyć uśmiech na twarz i rozpocząć kolejny dzień swojego życia jak gdyby nigdy nic się nie stało… Świat nie przestał się kręcić! Koło nie zwolniło. Jeśli teraz poddasz się emocjom – stracisz wszystko! Zaprzepaścisz starania ostatnich lat! Ja doskonale o tym wiedziałam. I dlatego – choć nieco się zdystansowałam – wiedziałam, że nie mogę przestać. Dlatego już dzień po jego śmierci – z Wami w roadtripa pojechałam… Plan jest plan. Musi zostać zrealizowany!! Innaczej próżno wyczekiwać w życiu zmiany… I każdy taki cios – utwierdza mnie w tym przekonaniu!

Tyle z Lubym już przeszliśmy… Tylu bliskich straciliśmy… Wady swoje poznaliśmy… Na dobre i złe zawsze ze sobą byliśmy… w tym roku 10 już rocznicę związku obchodziliśmy!! I tak jakoś – chyba z rozsądku – na ślubnym kobiercu stanęliśmy i związek nasz oficjalnie zalegalizowaliśmy!! I to nie byle jak – bo iście w miniomkowym stylu!! Samotnie na drugim końcu świata, na plaży, o zachodzie słońca, jak zwykle na wariata :P Dość już takiej dzieciniady, czas na nowy etap, zmiany…

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_3

Nadchodzi nowe, lepsze życie… Tak, dokładnie te, o które tak zaciekle od lat walczymy! Te, o które się tak od lat trudzimy!! I tak z roku na rok, coraz dalej sięga nasz wzrok… W tym roku wzniósł się ponad czubki drzew, zaoferował nam pierwszy podniebny rejs, a potem jazdę w czerwonym potworze – i jachtem w morze! Oczywiście w ramach naszej kampanii ambasadorskiej z YACHTIC! Ale najpiękniejsze jest to, że mogliśmy się tym szczęściem podzielić – razem z naszą czytelniczką Karoliną, która popłynęła razem z nami i też spełniła swoje marzenie!!

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_4 Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_5

“Jeśli myślisz, że przygody bywają niebezpieczne – spróbuj rutyny. Ona jest śmiercionośna!” - Paulo Coelho

Podobnie jak Paulo – nie znoszę rutyny. Niech się dzieje wszystko, byleby nie kazali mi iść na 8 godzin do pracy :P Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się pisać nasz własny scenariusz, pełen przygód i podróży… Właśnie dlatego spędzamy 5 spośród 12 miesięcy w drodze! Tylko w tym roku pokonaliśmy ponad 11 tys. km autami podczas Iceland Roadtrip & Italian Roadtrip, a także spędziliśmy ok. 106 godzin w samym tylko powietrzu – nie wliczając w to drugiego tyle czasu spędzonego na terminalach :P Odwiedziliśmy +10 (11?) nowych państw: Izrael, Islandię, Portugalię, Włochy, Watykan, Szwajcarię, San Marino, Liechtenstein, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Filipiny! Oraz Palestynę – której niestety nie uznaje jako suwerennego Państwa Polska :(

A Ty się pochwalisz, gdzie byłeś? Co ciekawego zobaczyłeś? ;)

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_6

Czego się w tym roku naczyłeś? Jaki osobisty, wewnętrzny progres zrobiłeś?

Ja jak zwykle doskonaliłam język, umysł i oko – lingwistykę, marketing i foto!! Natomiast na listę umiejętności dopisałam ŻEGLARSTWO! Potwierdzone zdanym egzaminem i uzyskaniem patentu żeglarza jachtowego! Teraz możemy atakować wszystkie wody śródlądowe! 

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_7

Kolejna część naszego życia to BIZNES. Aktualnie 3 firmy i wciąż stawiane kroki do dwóch kolejnych :)

13 transakcji na rynku nieruchomości, pierwsza potyczka z nadzorem budowlanym i próba prowadzenia firmy zdalnie – na odległość. Ogólnie klapa. DN Nieruchomości niestety trochę zwolniło, by inne projekty mogły nabrać tempa… Chcieliśmy Was przeprosić, że nie powstały posty o inwestycji – na którą się umawialiśmy, ale tak się składa, że odkrywanie tej strony na blogu przyniosło nam problemy. I dopóki się z nimi nie uporamy – nie możemy jawnie o wszystkim mówić…

Ok. 1800 gości – tyle przerobiła Casa Antonia w 2018 roku!! Zniosła rozstanie z Miguelem, poznała Kasjana… I dotarła do ściany! Osiągnęła maksimum swoich możliwości. Nic więcej z niej nie wyciśniemy!! Czas przemyśleć co dalej, bo tak jak jest zostawić też tego nie możemy… 

W końcu chyba i BLOG możemy dopisać do biznesowej listy. Prócz faktu, że doprowadził nas do telewizji na nasz pierwszy w życiu wywiad na żywo :P – nareszcie udało nam się go skomercjalizować! Nawiązaliśmy pierwszych 8 współprac i zebraliśmy za to pierwszy lincz ;D Haha. Ale tak serio – między nami – wcale nie będzie ich mniej. Wręcz przeciwnie. Wkładamy w bloga mnóstwo pracy, czasu, serca. Staramy się by służył Wam pomocą, radą i kopniakiem na rozpęd. Dokładamy najwyższych starań by materiał by rzetelny, ciekawy i estetyczny. I zajmuje nam to całe wieki!! Ten rok był tak intensywny, że musieliśmy się podzielić obowiązkami i chyba nie macie wątpliwości kto bardziej przejął bloga? :-P To chyba teraz nie macie złudzeń, że tak wymagająca praca – jaką staje się z roku na rok blog – musi nieść za sobą zyski by móc się rozwijać, tworzyć, podnosić poprzeczkę i odpowiadać na Wasze potrzeby! Wcale nie muszę się Wam z tego tłumaczyć!! Uprzedzam tylko, jeśli ktoś miałby mieć problem z akceptacją…

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_8

Pozostając w temacie – podsumujmy jeszcze bloga. Nie wiem co się stało, ale coś popsuło nam statystyki w marcu / kwietniu i od tamtej pory leżymy. Czyżby to miało związek z RODO, które zaniedbaliśmy?! Wzrost social mediów też raczej mierny, ale tu w pełni przyznaję się do winy – ten aspekt kompletnie olaliśmy! Tak jak wcześniej wspominałam – ten rok był dla nas trudny – przede wszystkim na sobie, na własnych uczuciach się skupiliśmy…

3 najpoczytniejsze posty na blogu włoniliśmy:

I #bestnine na IG wrzuciliśmy:

Miniomki_podróże_przygody_wyzwania_biznes_podsumowanie_roku_2018_9

I jak to wszystko podsumować? Jaki morał wywnioskować?

Że nawet kiedy świat się wali, kiedy myślisz, że jesteś mały i słaby,
kiedy wcale nie chcesz, bo pogrąża Cię smutek, i czujesz się obco jak jakiś wyrzutek,
nigdy nie rezygnuj, nie zawiedź siebie – dziś tego pragniesz, jutro będziesz czuł żal, gorycz i wkurwienie…

No bo przecież ostatecznie, nawet w dupie progres może iść skutecznie!!

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Odpowiedz na „dariaAnuluj pisanie odpowiedzi

4 comments on MINIOMKI 2:0 – Podsumowanie roku 2018

  1. daria pisze:

    Oby następny rok też był dla was taki ciekawy jak ten :)

  2. Monika pisze:

    Hej! Bardzo lubiłam waszego bloga ale od kiedy zaczęliście dodawać rymowane posty już nie śledzę was tak chętnie – przepraszam, ale tego się nie da czytać :( jest to tak potwornie irytujące, że przeglądam tylko wpis i zawsze żałuję, że nie jest napisany normalnie.. może w tym problem i dlatego statystyki lecą? Pozdrawiam!

  3. Marysia pisze:

    Z tego co was śledziłam na blogu i z twojego najnowszego wpisu widzę, że ten rok był dla was pełen wrażeń i życzę wam, żeby nadchodzący Nowy Rok przyniósł ich równie dużo, a może i jeszcze więcej. Pozdrawiam.

up