zWIZUALIZUJ TO BEJBE!

18 listopada 2015 20:16 3 3119
_DSC4729-2

Czasem sobie myślę, że to niesamowite jak wiele marzeń udało się nam spełnić w tym roku, a przecież tak naprawdę to pierwszy rok naszego nowego życia. Świadomego życia. Jeśli już jest takie intensywne, to jak to będzie wyglądać za kilka lat?! Ano tak, jak to sobie zaplanujemy…

Wałkujemy to od dawna – najważniejszy jest plan! Chociaż przyznam się bez bicia, że plany nie są naszą mocną stroną – nie trzymamy terminów, nie mamy strategii długoterminowych a wszystko co robimy – robimy na spontanie. A mimo wszystko udało nam się tak wiele w tym roku osiągnąć! To zasługa wytrwałości i nieustannego działania, ale nie działalibyśmy, gdybyśmy nie mieli celów.

Bo cele (czy jak kto woli marzenia) moi Drodzy, to najważniejszy punkt na drodze do sukcesu. Bo jak można go odnieść, jeśli nie wie się, co nim jest?! Ale o tym już kiedyś pisałam – tutaj – więc nie będę się powtarzać. Za to chętnie rozwinę temat, bo tak się składa, że mam ku temu całkiem fajną okazję ;)

Właśnie opracowałam (wraz z moim Lubym) strategię naszego życia a na kolejne dwa lata (jeśli nie wiesz dlaczego – odsyłam Cię do tego posta) i w sumie mogę powiedzieć, że to nasz pierwszy raz. Pierwszy raz, kiedy tak dokładnie zwizualizowaliśmy nasze cele, określając je nie tylko w oparciu o rady z książek, ale przede wszystkim według własnego pomysłu, który naprawdę działa! Celowo nazywam go wizualizacją, mimo iż wizualizacja dla rozwojowców to technika wyobrażania sobie swoich celów (coś na kształt filmu w wyobraźni). Nasza wizualizacja to coś całkiem innego – to nie tylko zmieniające humor ćwiczenie, ale praktyczny szkic naszej przyszłości. Konkretne kroki, które stawiane raz za razem dadzą nam życie o którym marzymy. I będzie to życie rzeczywiste, a nie wyimaginowane.

_DSC4730

Tak jak widzicie jest tu trochę marzeń podróżniczych, planów biznesowych i konkretnych szczegółów ułatwiających ich wdrożenie w życie. Ale tak naprawdę to dopiero pierwsze kroki do tego, co w życiu naprawdę chcemy osiągnąć – wolność finansową i zwiedzony cały świat do 30. No maksymalnie do 40. Tak, żeby zostało nam jeszcze drugie tyle na… kto wie? Może misje społeczne, a może wychowanie jakiegoś młodego, świadomego pokolenia? Niekoniecznie swojego oczywiście :P

Jak widzisz nasz plan jest bardzo przemyślany – wiemy dokąd zmierzamy i kiedy chcemy to osiągnąć. Wiemy, jak będą wyglądać nasze pierwsze kroki i kiedy je postawimy. Nie wybiegamy dalej w przyszłość bo wiemy, że wiele się jeszcze zmieni, a my musimy być elastyczni. Ale wiemy, że to osiągniemy (no bo w końcu mamy konkretny plan)!

A Ty? Osiągniesz swoje cele? Spełnisz swoje marzenia? Czy Ty w ogóle wiesz dokąd zmierzasz? Wiesz, jakich zasobów potrzebujesz? Ile czasu na ich zgromadzenie? Jakie doświadczenie? To wszystko właśnie musisz sobie ułożyć, tylko czy wiesz, JAK TO DOBRZE ZROBIĆ?

1) Zwróć uwagę, jak ja to nazywam – WIZUALIZACJA, zamiast słowa STRATEGIA. W praktyce to to samo, jednak te pierwsze słowo wymusza na nas, by tę strategię napisać, narysować czy jakkolwiek inaczej zwizualizować. To najważniejsza rada, która jest przez ludzi najbardziej niedoceniania. Ale plan, który nie został zmaterializowany szybko rozproszy się z Twojej głowy i najprawdopodobniej nigdy nie zostanie spełniony.

2) Mało która książka wspomina o tym, GDZIE taką wizualizację sporządzić. Skupiają się raczej na tym by tylko to zrobić, ale z mojego doświadczenia wynika, że nie wystarczy. Miałam już takie wizualizacje na kartkach, spisywałam strategie w kalendarzach a mimo wszystko jakoś nie szły mi tak dobrze jak po tym, kiedy zaczęłam je rysować na ścianach! To właśnie tam patrzysz się 50x dziennie i chcąc nie chcąc koduje Ci się to w głowie! Dlatego właśnie robiąc remont jednym z obowiązkowych punktów była farba magnetyczna – dzięki niej mam do dyspozycji całą ścianę i niezliczone możliwości udoskonalania naszych strategii (kto kojarzy ścianę Carrie Mathison z Homeland’a? :D) W razie co zwykły brystol też da radę ;)

3) Bezsprzecznie marzenia i cele powinny być OKREŚLONE W CZASIE. Bo jeśli czas nie goni, to może zabraknąć nam życia by zdążyć. Dlatego ja to zrobiłam w formie TIMELINE’A z podziałem na lata i miesiące, zaznaczając na nich wszystkie czynności, które muszę wykonać w tym czasie, aby przybliżały mnie one do moich celów pośrednich, a te do głównych.

4) Oczywiście czas, wyniki i inne czynności są REALNE – dostosowane do naszych faktycznych możliwości. Nie za wysokie, ale ambitne – takie, co do których mamy pewność, że możemy je osiągnąć (o ile nie będziemy więcej zawalać terminów :P).

5) No i wreszcie – wedle modelu SMART, którego uczą coachowie – cele i plany powinny być MIERZALNE. Weźmy na warsztat np. podróż dookoła świata – brzmi imponująco prawda? Wydaje się być trudnym (przede wszystkim finansowo) osiągnięciem, prawda? Ale jak będzie wyglądać, jeśli podzielimy ją sobie na mniejsze etapy? Zamiast zbierać niewyobrażalną kwotę, dajmy na to, 40 tysięcy – możemy zbierać ją etapami (np. kontynentami) – najpierw Azja 5 tys., potem Australia – 6 tys. itp.

.

I co Wy na to moi Drodzy? Mam nadzieję, że Was przekonałam i że na przestrzeni najbliższych lat Wam to z Lubym udowodnimy. Mam też nadzieję, że sami stworzycie takie swoje wizualizacje i pochwalicie się nam (możecie je wysyłać na maila miniomki@miniomki.pl)! Trzymamy za Was kciuki!

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

3 comments on zWIZUALIZUJ TO BEJBE!

  1. ISA pisze:

    N I E S A M O W I T E !!! :D Robi wrażenie, motywuje i daje do myślenia. Powodzenia!

  2. Ola pisze:

    Zdecydowanie spróbuję! (No i podzielę się z Wami swoim dziełem ;) )

up