Jak przeżyć 12 godzinny lot?

18 maja 2015 20:15 4 6233
abcd (1 of 1)-60

UIA – Ukraińskie linie lotnicze. Przed wejściem na pokład koniecznie spisz testament. Ich flota to przedwojenne bombowce, piloci bez uprawnień, a na pokładzie hektolitrami leje się wóda. Obalmy te nieszczęsne mity i zajrzyjmy prawdzie w oczy!

Przed każdą podróżą ściska mnie w żołądku i mam wrażenie, że to moje ostanie chwile na tym pięknym świecie. Po zapięciu pasów wyciągam różaniec i błagam Pana Boga żeby udało się dolecieć. Mimo, że samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu to ja za każdym razem cholernie się boję! Przed 12 godzinnym lotem do Bangkoku nie mogłem spać nocami rozmyślając jak sobie z tym poradzę. Spokoju nie dawała mi myśl, że będziemy lecieć Ukraińskimi Liniami Lotniczymi.

Przecież na Ukrainie jest wojna, przecież na Ukrainie się tyle pije i Ukraina jest skorumpowana, a co jak pilot kupił sobie licencję?! I tak w nieskończoność. W mojej głowie tworzyły się negatywne myśli, które wpędzały mnie w zakłopotanie. Nie mogłem się ich pozbyć, aż do momentu wejścia na pokład. Okazało się, że samolot nie różni się praktycznie niczym od innych linii, którymi miałem przyjemność wcześniej latać. Bardzo dobra obsługa, ciepłe posiłki, telewizor i kocyk do przykrycia. Maszyny sprawne, piloci kompetentni i perfekcyjna logistyka. A strefa Donbasu została ominięta szerokim łukiem. Co za ulga! Przeżyłem i było całkiem nieźle! 

 1

Zaraz po starcie dostajesz cieplutką kolację, myjesz zęby i szykujesz się do spania. 

 3

Montujesz na siebie cały sprzęt, przykrywasz się kocykiem i odpływasz do krainy snów. Rano się budzisz i masz przed sobą taką miłą niespodziankę. 

2 Zjadasz śniadanko, pijesz mocną kawę, robisz siusiu i nawet nie wiesz kiedy, a już jesteś w Bangkoku. 

Przed odlotem szukałem w sieci informacji na temat tej linii i nie mogłem niczego znaleźć poza Wikipedią. Obiecałem sobie, że jak przeżyję to go stworzę dla wszystkich tych, którzy mają obawy tylko dlatego, że linia jest Ukraińska, a nie Amerykańska. LUDZISKA NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ! Prawda jest taka, że nikt nie jest w stanie przewidzieć chwili swojej śmierci. Jeśli wybije na Ciebie pora i będziesz musiał odejść, to po prostu odejdziesz. I nie będzie miało znaczenia czy będziesz akurat w samolocie, toalecie czy podczas seksu życia. Zatem wykorzystajmy każdą chwilę i wyciśnijmy z niej jak najwięcej!  

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Odpowiedz na „Kinga - mylittlepleasures.plAnuluj pisanie odpowiedzi

4 comments on Jak przeżyć 12 godzinny lot?

  1. Wszystko spoko. Cieszę się, że doleciałeś cały i zdrowy i że UIA zrobiło na Tobie dobre wrażenie. Zabrakło mi jednak podstawowych informacji na temat lotu, o które chciałabym dopytać. Leciałeś na trasie Warszawa – Bangkok z przesiadką w Kijowie czy jeszcze inną trasą?
    Jeśli z przesiadką, to czy i ile lot miał opóźnienia? Czy bagaż dotarł wraz z Tobą do Bangkoku? Jeśli chodzi o bagaż podręczny – wyczytałam gdzieś, że jest to tylko 7 kg. Czy ten bagaż jest dokładnie ważony? Będę wdzięczna za odpowiedzi na te pytania :)

    • Vicky pisze:

      „Leciałeś na trasie Warszawa – Bangkok z przesiadką w Kijowie czy jeszcze inną trasą?” tak, w Kijowie ;)

      „Jeśli z przesiadką, to czy i ile lot miał opóźnienia?” nie miał żadnego opóźniania, i troszkę dziwi mnie pytanie bo nawet gdyby miał to przecież opóźnienie wynika z czynników zewnętrznych i jest absolutnie nie do przewidzenia który to będzie akurat dzień / godzina / lotnisko czy samolot :P Nie do przewidzenia czy lądowanie czy start, nie do przewidzenia czy 20 minut przed czasem czy 3h po czasie… :P

      „Czy bagaż dotarł wraz z Tobą do Bangkoku?” A czemu miałby nie dotrzeć? Nam się jeszcze nigdy nie zdarzyło, żeby zgubić bagaż, bo to jak w przypadku pytania powyżej – trochę jak loteria…

      „Jeśli chodzi o bagaż podręczny – wyczytałam gdzieś, że jest to tylko 7 kg. Czy ten bagaż jest dokładnie ważony?”. Oj niewiem czy 7kg. trzeba by było zobaczyć na stronie samego przewoźnika i szczerze mówiąc – jak latamy, a latamy dosyć często :P – nigdy nam się nie zdarzyło, żeby ktoś nam ważył bagaż podręczny!! Kilka razy co najwyżej sprawdzono wymiary (czy nie przekracza limitów), ale i to w sumie na ładne oczy zawsze jakoś dawało się nam obejść, nawet jak mieliśmy tych podręcznych po 2 na głowę ;D Także spokojnie, jak się mocno nie przegnie to wszystko przejdzie ;)

  2. norbert pisze:

    Hej,

    dobry wpis, bo wszyscy teraz panikują z dalekimi lotami przez UIA :)
    Jednak moje pytanie dotyczy tego czy lecąc klasą „economy” jest opcja wyboru miejsca w samolocie przy odprawie? Bo wiem, że można wykupić wczesniej natomiast jeżeli przy odprawie będzie ona darmowa to po co przepłacać :) Z góry wielkie dzięki za odpowiedź :)

up