Uwięziony w wyścigu szczurów

20 września 2018 16:45 1 1143
2 glowne post wyscig szczurow

Ogromne cele, marzenia i ta wielka nieustanna gonitwa. Czy jest jeszcze szansa no to, że odzyskamy człowieczeństwo i będziemy po prostu ludźmi cieszącymi się każdym pięknym dniem?!

Nie ma zasad, wiary, uczciwości i lojalności. Każdy tylko chce mieć coraz więcej i więcej, nie patrząc na konsekwencje i żadne reguły. Oddalamy się od siebie zatracając rodzinne wartości, nie tworzymy długich związków, przyjaźni i robimy się coraz bardziej samolubni. Każdy chce być milionerem, mieć tysiące serduszek pod zdjęciami i żyć w blasku glorii i chwały, tylko dlatego, że pojechał na wakacje all inclusive do Tunezji. Ludzie co się z nami dzieje?

Wydawało mi się, że jak stworzymy swój scenariusz na życie i będziemy żyć wreszcie po swojemu, to będzie już tylko z górki. Przecież jak dochodzi się do upragnionego momentu w życiu, a wcześniej się w nim nie było to może się wydawać, że to już wszystko. A rzeczywistość może być inna. Masz cudowne życie, ale towarzyszy Ci uczucie ciągłego braku i niezrozumienia.

a wyscig szczurow

Jeszcze parę lat temu żyłem sobie na jednych z blokowisk, chodząc do szkoły budowlanej z perspektywą pracy na budowie. Nie widziałem się w niczym innym i nie bardzo wierzyłem, że taki ktoś jak ja, może w życiu coś zmienić czy osiągnąć. Na szczęście na mojej drodze pojawiła się mądra i cudowna kobieta, która potrafiła wykrzesać ze mnie to co najlepsze i pokazać inny punkt widzenia. Z czasem połączyliśmy siły zawodowo i zaczęliśmy tworzyć nasze życie. Tworzyć jego scenariusz i odgrywać w nim główną rolę, aby na łożu śmierci odebrać Oskara za swój film pod tytułem„moje życie”. Pragnęliśmy odwiedzić każdy kraj na świecie, budzić się o pięknych wschodach słońca nad oceanem, zasypiać w dzikich górach, czy spać w 4 gwiazdkowych hotelach. Jakiś czas temu wszystko było tylko bujną fantazją i wielkim marzeniem.

Dzisiaj po paru latach jak spojrzę na nasze życie to czasami nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. Nie mogę tego pojąć dlaczego to akurat nas spotkało, ale po chwili uświadamiam sobie, że to ciężka praca, upór, determinacja i wręcz obsesja doprowadziła nas do tego miejsca. Pisząc tego posta jest 9 rano na teneryfie jest niedziela, większość z Was odsypia po dobrej imprezie, a ja od 6 pracowałem przy ogrodzie w naszym Guest Hausie. Pracuję nieprzerwanie od rana do nocy od kilku lat i dochodzi do mnie jedna myśl. Jestem uwięziony w wyścigu szczurów, a tak bardzo tego nie chciałem.

Jak to się stało? Jak mogłem do tego dopuścić?

b szczur

Mamy z jednej strony najwspanialsze czasy, ale z drugiej strony na każdym rogu czyha na nas tysiące pułapek i złotych klatek. Od tak dawana nie byłem na wakacjach, ciągłe wyjazdy z ludźmi, sesje zdjęciowe, współprace z markami, obowiązki na Teneryfie i do tego ogarnianie tak wielkich inwestycji w Polsce. Czuję od jakiegoś czasu, że to wszystko zaczyna mnie dusić i odbiera frajdę z tego wszystkiego. Ciągłe terminy, plany, umowy i zobowiązania. Trzeba być w największej produktywności praktycznie przez dobę.

Zaczęło tak mocno mnie to dręczyć że postanowiłem zrobić rachunek sumienia. Wziąć kartkę długopis i zastanowić się nad tym wszystkim. I doszedłem do tego, że rzeczywiście ostatnimi czasy ostro zasuwamy i brakuje trochę luzu i wolności. Brakuje normalnego czasu dla ukochanych psów, czasu prywatnego i po prostu takiego spokoju.

A jak jest z Tobą? Potrafisz zajrzeć w głąb siebie i szczerze odpowiedzieć sobie, że życie które masz cię męczy i coś jest z nim nie tak?

Jak wygląda Twoje życie? Jesteś w nim szczęśliwy. Kiedyś wydawało mi się, że jak będę podróżował i miał to o czym marzyłem to już będzie wszystko. A jednak i mnie zaczęło coś dusić, bo prawda jest taka, że szczęście jest w nas samych. Ono nie przychodzi wraz z awansem, czy większymi zarobkami. Wraz z większymi pieniędzmi przychodzi więcej stresu, więcej wydatków i mimo, że ma się te pieniądze, to konsekwencje ich posiadani i utrzymania są ogromne. Więc niezależnie od tego, czy się je ma, czy nie, jest się w dupie i będzie się w niej już na zawsze, jeśli nie zrozumiemy jako ludzie, że szczęście to po prostu życie tu i teraz, rozmowa, chwila, oddech, uczucie i po prostu życie. Każdy dzień jest darem i piękną nową kartą. Nie można zrobić sobie pauzy na 10 lat, po to, żeby jebać jak niewolnik dla własnych marzeń, bo okaże się, że zatraciliśmy siebie i nie potrafimy spędzić z samym sobą nawet 10 minut, bo musimy ciągle biec.

ostatnie szczury

Nie mamy kredytu na mieszkanie na 30 lat, dwójki dzieci, samochodu na raty, telefonu i wielu zobowiązań na pokaz. Jesteśmy w trakcie budowania swojego życia i co jakiś czas dochodzimy do tego samego. Jeśli zbyt bardzo oddamy się harówce i pracy to zapominamy o tym, że szczęście trzeba czerpać z samej drogi i cieszyć się każdym dniem. Czasami warto zwolnić i coś odpuścić, bo nie wszystko jest warte wszystkiego.

Mam natomiast życie o którym marzyłem i po chwilowej analizie doszedłem do tego, że trzeba nanieść poprawki i jechać dalej. Zmierzamy w odpowiednią stronę, a ja w całej tej gonitwie zapomniałem o tym, żeby po prostu żyć i oddychać i to z tego czerpać największą radość. Jeśli jutro przyjdzie mój czas i będę musiał odejść, do pięknej elizejskiej krainy to, to, wszystko i tak szlak trafi, nie będzie się to dla mnie liczyło, nie będzie miało żadnego znaczenia, będzie po prostu nie skończoną sprawą, a ja do ostatnich sił próbowałem dojść do upragnionego celu i nawet jeśli tak się stanie i nawet jeśli nie dojadę do niego, to skonam sobie spokojnie biorąc upragnionego Oskara, bo żyłem po swojemu i czerpałem szczeniacką radość z każdej chwili. A jak będzie z Tobą?

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

One Response to Uwięziony w wyścigu szczurów

  1. Łatwo się zagapić w całej tej gonitwie. Ja w tej chwili robię w ogóle przerwę. Praca w korpo plus prawie rok dodatkowego etatu zdalnie jako social media manager trochę mnie zajechały. Po drodze było kupno i urządzanie mieszkania i masa presji z zewnątrz. Czasem trzeba zrobić przerwę, złapać oddech i przewartościować wszystko, nanieść jakieś poprawki.

up