Co zmienił w moim życiu Anthony Robbins?

23 marca 2015 15:25 2 5505
Anthony Robbins

WOOW! Cóż to był za weekend! Niesamowity Anthony Robbins, blisko 8000 pozytywnie jebniętych ludzi i podróż. Największa i najtrudniejsza w życiu – podróż w głąb samego siebie…

To niesamowite jak 3 dni potrafią odmienić nasze przekonania! Jeszcze tydzień temu powiedziałabym Ci, że tego typu eventy to ściema. Że to jedynie energetyczne show, trochę motywacji, która i tak klapnie po kilku, może kilkunastu dniach. Że spadniesz na te same, szare dno, w jakim znajdujesz się teraz. Powiedziałabym Ci, że i owszem, rozwój osobisty is awesome(!), ale nie, że jakiś jeden gość z Ameryki odmieni Twoje życie. Nie w 3 krótkie dni! Zgłupiałeś?

Ja zgłupiałam. Uwierzyłam w niemożliwe i dostałam olśnienia – Jesteśmy tym, kim chcemy być. – Banał? Nie do końca. Chcemy się zmieniać, ale to nigdy nie wychodzi. Nie możemy tylko chcieć. Nie możemy tylko podejmować działań. Musimy zmienić własne przekonania! O tym kim chcemy być i jacy. O tym, że jak chcę mieć zajebiste ciało to nie – przechodzę na dietę – tylko zaczynam rozumieć, że słodycze nie dadzą mi szczęścia! Nie – rzucam palenie – tylko zaczynam rozumieć, że nie ma absolutnie ani jednego powodu, dla którego mogę sobie na to pozwolić. Itd. Zgłupiałam, uwierzyłam i doceniłam ten kunszt… Marketingowy.

Pranie mózgów

I w tym miejscu mógłbyś powiedzieć „Pranie mózgów” – ale nie! Marketing to nie perswazja, a odpowiedź na ludzkie potrzeby. A Anthony Robbins ma taką właśnie odpowiedź. Ma produkt. W dodatku doskonały. Dlaczego więc tak ostro go krytykujemy? Za sprzedaż? Za formę? Hmm? A czy Coca-coli też zarzucasz, że jest Coca-colą? Czy zakwestionujesz wyższość Apple tylko dlatego, że jest drogi? Czy kupiłbyś malucha gdyby było Cię stać na Porshe? No słucham! Odpowiedz mi.

Anthony Robbins

Wizjoner Mateusz Grzesiak

Na tym seminarium byli też Polacy. Podobno najlepsi z najlepszych mówców w Polsce. Jak wypadli? Słabo. Tylko jeden pan Grzesiak uratował dobre imię tego kraju. To co zrobił, było niezwykłe! Jak nie lubię jego wulgarnej formy, tak muszę mu przyznać, że jego brand jest wybitny. Perfekcyjnie wykorzystał tę sytuację, wybierając perfekcyjny temat – jedyny, którym mógłby przebić się przez pryzmat porównawczy z mistrzem.

Temat, którym mógł przebić się do najgłębszych ludzkich emocji i potrzeb – temat patriotyzmu! Temat męstwa, miłości i braterstwa! Umiejętnie odwołał się do naszych polskich przywar i poczucia dumy – “Polak porafi”. Przebił się do najgłębszych instynktów i w sposób wyjątkowo polski, choć dla mnie niesmaczny – zbereźnych żarcików. Do tego ubrał to w piękną wizję budowania naszego kraju i patetycznym tonem porwał rodzicielskie uczucia wnosząc  na koniec córkę na scenę. „Zróbmy to dla niej i dla naszych dzieci” krzyczał! A ludzie płakali… Niesamowite wystąpienie. Bardzo przemyślane i perfekcyjnie przygotowane. Ekipa Tonego miała naprawdę niezłe zdziwko 🙂 No ale kto lepiej zrozumie Polaka niż Polak?!

Mateusz Grzesiak

Anthony Robbins jest tylko jeden

Mimo wielkiego podziwu dla naszego rodaka i tak muszę przyznać, że Anthony Robbins jest tylko jeden. Dlaczego? Bowiem jego historia to tylko historia. Porywająca opowieść. Głębokie uczucia. Motywacja…

Tony zaś nie robi motywacji a skutecznie wchodzi w Twoje – tak, Twoje, a nie cudze – uczucia. I tu przy wszystkich, przy 8000 osób. Robi wędrówkę przez Twój ból, przez Twoje cierpienie aż wreście do ośrodka przyjemności. A Ty otwierasz się przed tymi wszystkimi, obcymi ludźmi i dzielisz się z nimi swoimi sekretami. Stajesz się silniejszy. I nie tyle zmotywowany, co z całkiem nowymi przekonaniami…

Nie mówisz, że przejdziesz na dietę, tylko zaczynasz rozumieć, że obecny stan rzeczy wcale Cię nie uszczęśliwia. Zaczynasz ćwiczyć, ale nie po to, żeby wyrobić sobie muskuły, ale dlatego, że ciało jest Twoim „samochodem” – jednym, jedynym na całe życie. Nie możesz go zajechać! A studia zaczynasz nie po to, by mieć lepszą pracę, ale po to by czegoś się nauczyć! I zaczynasz czuć, że już coś się zmieniło. Zmieniłeś przekonanie o sobie, o tym czego chcesz i co możesz. Nie szukasz celu, nie stawiasz sobie wyzwań – po prostu zmieniasz swój tok myślenia i reszta dzieje się sama.

Anthony Robbins 3

Czy to działa?

Ok. Nie chcę mówić HOP. Obiecałam w końcu relację z tego wydarzenia, ale po równym miesiącu. Tyle, że to nie wystarczy. Miesiąc to żaden wyznacznik. Więc mówię to tu i teraz – w pełnej ekscytacji. I powiem za miesiąc i jeszcze za jeden. I wciąż będę Ci powtarzać… Na bieżąco informować co się zmienia w moim życiu, gdzie jestem, po co idę i dlaczego. Jakie marzenia spełniam i jak pokonuję ograniczenia. Wtedy pogadamy, czym jest rozwój osobisty 🙂

Nie warto pytać czy to działa. Działa! Z pewnością jest jest wiele osób, które to potwierdzają. A jeśli nie działa, to PROBLEM LEŻY W TYM, ŻE LUDZIE WIERZĄ W ROZWÓJ OSOBISTY A NIE W SAMEGO SIEBIE! Myślą, że to taki Anthony Robbins ich zmienił, zamiast docenić własne dokonania… I niestety się uzależniają.

.

A tak na serio, to gratuluję naszym, polskich chłopcom za wielkie jaja i niebywałą odwagę. Gratuluję Mateuszowi za perfekcyjne w każdym calu wystąpienie i porywające emocje. Oby tak dalej! I w reszcie – Anthonemu Robbinsowi, bo jak oglądam jego filmiki sprzed 30 lat to rodzi się we mnie wielki podziw i wiara, że to zmiana PRZEKONAŃ a nie POSTANOWIEŃ ma sens. Że to jedyna droga do pełnej skuteczności podejmowanych działań!

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

2 comments on Co zmienił w moim życiu Anthony Robbins?

  1. Ciekawski pisze:

    No i jak tam, zmieniłaś coś w tym swoim życiu, czy emocje opadły i uznałaś, że wtopiłaś pieniądze? 😉

    • Vicky pisze:

      Minęło już ładnych parę od lat od tego wydarzenia i szczerze mogę powiedzieć, że nie żałuję! Ani ja, a ni mój mąż. Tamten energetyczny kop dał nam motywację do pracy, dzięki której zwiedziliśmy kawał świata i dorobiliśmy się nieruchomości w dwóch krajach. Oczywiście nie przypiszę wszystkich sukcesów tamtemu jednemu eventowi, ale to był świetny wiatr w żagle!!

up