Przypadkowe spotkanie

3 listopada 2014 21:19 11 10922

Kim byłby człowiek bez drugiego człowieka? Nieszczęśliwym samotnikiem. Jak to zaśpiewał kiedyś Ryszard Riedel „ Samotność to straszna trwoga”. I podpiszę się pod tym całym sobą.

Kiedyś miałem stałą grupę znajomych i ciągle chciałem z nimi wszystko robić. Wyjeżdżać, bawić się, smucić i dzielić wszystkie chwile. Ale poglądy za bardzo się różniły i każdy oczekiwał czegoś innego od życia. Przez moment czułem się samotny w tym co robię, ale w końcu uświadomiłem sobie, że ludzie są wszędzie i że nie trzeba ciągnąć kogoś ze sobą na siłę, tylko się otworzyć i poznać nowe osoby. Okazało się to dużą frajdą. A najbardziej kręcą mnie ci z innych państw czy kultur.Uwielbiam się z nimi spotykać i to uwieczniać. Żeby za jakiś czas wrócić do zdjęć i przypomnieć sobie całą historię znajomości. To jak się spotkaliśmy, o czym rozmawialiśmy i co wtedy czułem. W większości są to ludzie spotkani jedyny raz w życiu. I powiem wam szczerze że z takimi zawsze bawimy się najlepiej. Nikt nie zna swojej przeszłości i możemy się poczuć tacy wolni. To jest takie piękne. Czasami się zastanawiam co u nich i jak się mają. Czy jeszcze żyją i czy są szczęśliwi. Tego się nie dowiem, ale mogę zapamiętać naszą wspólną chwilę i mieć ten obraz w swoim sercu. Dzięki fotografiom zachowam ten kawałek czasu na zawsze!

 SONY DSCMałżeństwo z Holandii. Siedzieliśmy sobie i sączyliśmy tinto de verano w knajpce na La Rambla w Barcelonie. Ta sympatyczna Pani strąciła ręką swoją szklankę i rozlała ją pod nasze nogi. Zaczęła przepraszać i tak się poznaliśmy. Dowiedzieliśmy się jak żyje się w Holandii, co robią, ile mają dzieci i co się dla nich w życiu liczy. Gadaliśmy dobrą godzinę. 

SONY DSC

Ognisko couchsurfing organizowane na działce mojego dziadka. Międzynarodowe towarzystwo: Turek, Ukrainiec, Rosjanka i Polacy. Połączyła nas melodia gitary, dobre kiełbaski i otwartość jaką ci ludzie w sobie mają. Biesiadowaliśmy prawie do rana. 

ferie 2011 026Zima 2011 – ostatni sezon Adama Małysza. Grupka trzech przyjaciół wyrwała się od żon i przyjechała kibicować Adasiowi. Poznaliśmy się w pociągu i pod Wielką Krokwią złączyliśmy  w jedność, aby pokazać, że Polscy kibice są najlepsi na świecie! POLSKA BIAŁO CZERWONI! SONY DSCŻycie jak w Madrycie. Impreza w stolicy Hiszpanii. Mogliśmy poznać rodaków na obczyźnie i poznać ich mentalność. Niby  tacy sami, ale jednak inni. Z zachodnim nastawieniem. Ugościli nas po królewsku 😉 SONY DSCParyż. Zaczęło się od tego, że poprosiliśmy gościa o zrobienie fotki przy wieży Eiffla. A za parę godzin wspólnie pokonywaliśmy własne granice na wesołym miasteczku. Młode pokolenie Polaków na emigracji – fantastyczni ludzie! SONY DSCEgipt i ci tak bardzo pozytywni ludzie. Fakt, są specyficzni i nie spodobają się każdemu, ale oni tacy po prostu są. Najbardziej cenię sobie w nich radość z życia i to, że za niczym nie gonią. Cieszą się każdym dniem mimo że nie mają nawet połowy tego co ma każdy z nas. IMG_20140922_114001Właścicielka hotelu w którym zatrzymaliśmy się na Krecie. Pokochałem ją jak swoją babcię, uczyła mnie Greckiego i opowiadała jak się u nich żyje. Biznes prowadzili typowo po Grecku – rodzinnie. Dziadek BOSS szefował, babcia się kręciła i pilnowała porządku, wnuczka na recepcji, a córka za barem. Każdy miał robotę dla siebie 🙂 SONY DSCNiemka z polskimi korzeniami. Poznaliśmy się na spotkaniu couchsurfingu i zabraliśmy ją do prawdziwe polskiej karczmy na placka po zbójnicku. Opowiadała o mentalności i podejściu do życia Niemców. Dużo piją i lubią się bawić 🙂 1411052116679-horzPierwszy autostop i człowiek, który dojeżdża do pracy codziennie 70 km – nie ma z tym problemu 😉 Tuż obok, Grek na stacji benzynowej. Biła z niego tak pozytywna energia, że musiałem cyknąć sobie z nim fotkę – takie przypadkowe strzały lubię najbardziej. Ale w Polsce ludzie źle to odbierają – po co ci? daj spokój! nie chce żadnych zdjęć! SKNERUSY! 1411485704734-horzGrecka knajpka Chalkina w Chanii. Muzyka na żywo, wino i mnóstwo ludzi. Mimo, że siedział na drugim końcu sali za każdym razem podnosił lampkę i pił nasze zdrowie. Czuł, że nadajemy na wspólnych falach – FOTKĘ POPROSZĘ KONIECZNIE! Tuż obok MINIO z Egipskiego sklepiku z torebkami. Siedzieliśmy u niego 2 h, piliśmy herbatę i słuchaliśmy jak się żyję w Egipcie. Po tej rozmowie, przestałem narzekać na Polskę!

Każde z tych spotkań bardzo dużo mnie nauczyło. Zmieniłem swoje podejście, przewartościowałem życie i doceniłem to co mam. Na świecie dzieje się tyle krzywdy, ludzie żyją inaczej i każdy z nich ma swój własny świat. A jak jest z wami? Otwieracie się na nowe znajomości czy uparcie trzymacie się tego co już jest? 

 

 

 

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

11 comments on Przypadkowe spotkanie

  1. magentaxo pisze:

    mnóstwo wspomnień powstało co ? 🙂

  2. nika pisze:

    W przypadku poznanych jednorazowo ludzi też często zastanawiam się, co teraz robią, jak żyją itp. I smuci mnie, że nigdy już ich nie spotkam, choć spędziliśmy wspaniałe chwile. Tak było np. z ludźmi poznanymi na wyjazdach albo na wymianie (choć tych zobaczę jeszcze jeden jedyny raz, a na tym też koniec…). I nie potrafimy tego zmienić, ale… Wspominać warto. 🙂 Fajnie byłoby spotkać się po latach. 🙂

  3. Anja174 pisze:

    zazdroszczę wyjazdów 🙂
    pewnie macie mnóstwo pięknych wspomnień 🙂

  4. Neelisaa pisze:

    Takie spotkania zawsze dają najwięcej radości 😉 Cudownie, że zatrzymujesz te chwilę w postaci zdjęć 🙂

  5. kathyleonia pisze:

    ale extra przeżycia! wspomnienia, zdjęcia, toasty wspólne coś wspaniałego zazdroszczę 🙂 a kto wie może spotkacie się jeszcze kiedyś 🙂

  6. Świetne fotki, wydajesz się być bardzo pozytywnym i otwartym człowiekiem, lubię takich ludzi:))

  7. Mery pisze:

    Takie przypadkowe znajomości są chyba nawet bardziej ciekawe :)) Fajne masz wspomnienia z całego świata! pozdrawiam!

  8. Gąska pisze:

    Ile radości bije ze zdjęć 😉

  9. A ja kiedyś się zastanawiałam co daje nam podróżowanie 🙂 teraz już wiem, dzięki Wam i tym zdjęciom 🙂

  10. Jula pisze:

    W podróżach piękne jest to, że nigdy nie wiadomo, co nas czeka i kogo poznamy. I właśnie te przypadkowe spotkania mogą niekiedy odmienić nasze życie i spojrzenie na świat.

up