SAY YES! Nasz rajski ślub na plaży – Fotorelacja

27 listopada 2018 10:20 3 2337
Nasz rajski ślub na plaży w El Nido Filipiny

Ślub na plaży. Bez spiny. Sukienka za 100$, brak gości i wesela. Za to 47 państwo na koncie!

.

Drogi Pamiętniczku…

No dobra, ciężko to nazwać pamiętnikiem, skoro czyta to co najmniej kilka tysięcy ludzi, ale jak dobrze wiecie my tego bloga prowadzimy nie tylko po to by dzielić się informacjami. 😛 Nie tylko po to, żeby rzucać inspiracjami i motywacjami. 😛 Jego nadrzędną funkcją miało być utrwalanie ważnych dla nas wydarzeń, dlatego też dzisiaj przed Wami subiektywna, pełna emocji fotorelacja z naszego ślubu na plaży <3 [Czy wiecie, że minął już miesiąc, jak jesteśmy mężem i żoną?]

ślub na plaży El Nido ślub na Filipinach

Ślub na plaży – któż o tym nie marzy?!

Nigdy nie byłam wielką fanką wesel. Nie przepadam za tańcami, nie przepadam za hulańcami i nie utrzymuję kontaktu z tymi wszystkimi kuzynami… Niby rodzina, a jednak wspomnień brak. Coś tu jest kurna nie tak! Że nie zliczę ileż to razy zaproszenie dostaliśmy, od ludzi których ledwo znaliśmy… :O Raz się tak nawet wpakowaliśmy, że pierwszy raz na oczy parę młodą widzieliśmy… I my tak absolutnie, za żadne skarby tego świata NIE CHCIELIŚMY!!

Właściwie to i ślubu za specjalnie nie potrzebowałam. Lepiej – gorzej, ale zawsze się z Lubym dogadywałam! I niespecjalnie był mi ten papierek do szczęścia potrzebny… Obrączkę też już tak jakby miałam. W końcu na pół ciała go podpisałam ;D Acz im starsi jesteśmy, im poważniejsze życie przed nami, tym bardziej ciążył nam ten szczególik mały. Mało poważnie brzmi bowiem relacja taka, jak go przedstawiam jako swojego chłopaka…

Więc mało w sumie romantycznie było. Trochę z rozsądku się to zrobiło. Nie pamiętam nawet, który to raz się nam zaręczyło 😛 Acz sama ceremonia… jak w bajce! Marzenie się ziściło…

Rajski ślub w El Nido na Filipinach ślub wesele za granicą

Nie chcieliśmy gości, orkiestry ani sali. Chciałam, żebyśmy boso pod gołym niebem stali. [I blisko byłam celu swojego, acz nie przewidziałam wzrostu zbyt niskiego… Buty włożyłam, bo suknia za długa, przyszła na serio – kilka dni przed ślubem!] Chciałam zachodu, różu na niebie, chciałam ołtarza, a przed nim tylko Ciebie! Nie chciałam rodziny, bo średnio w nią wierze, chciałam miłości, jednego dnia w ofierze! Bo ciągle gdzieś biegniemy i o coś walczymy, tak rzadko ze sobą nasz związek czcimy. A okazja dobra, bo 10 lat stuknęło, my wciąż razem, serce wręcz jakby mocniej ogniem płonęło. Tak bliski w życiu nie był mi chyba jeszcze nikt, przy Tobie każdy mój problem znikł, a uśmiech pojawia się w mig!

Po co mi goście i swawole, skoro do łóżka Cię zabrać wolę?

Po co mi party robić wielkie, skoro kojarzę z tym tylko mękę?

Nie lubię się spinać, w tyłku mam “wypada”, niech na naszym ślubie zatriumfuje zabawa!

Ślub na prywatnej wyspie Filipiny Ślub na plaży

Co najlepsze i czego nie wiecie – na Filipinach rozwodu nie weźmiecie!

Jak na podróżników przystało, co misję mają wielką – wybraliśmy opcję – daleką ale prędką. Kilka godzin do Katowic, potem kilka do Dubaju, tam krótki przystanek i dalej do raju! Łącznie 4 dni podróży, potem jetlag co nie służy, a to wszystko dla własnych, przepięknych minut… 15 ;D

Acz nigdy niczego nie żałowaliśmy, wszakże 47 państwo odwiedziliśmy! W końcu wspólną pasją i misją, ten związek namaściliśmy, a co najlepsze i czego nie wiecie – na Filipinach rozwodu nie weźmiecie!!

Do przygotowań też na luzie podeszliśmy, na godzinę przed ceremonią – gotowi nie byliśmy 😛 Za to wino piliśmy, disco polo słuchaliśmy, nieźle się z Lubym sam na sam bawiliśmy! A potem suknię na siebie zarzuciłam, którą za 100$ w sieci zamówiłam! I całkiem wcale nie bałam się ni trochę – czy będzie pasować, czy zrobię może wiochę. 😛 Szkoda mi było wszkaże przepłacać, wydać kilka baniek, w jeden wieczór ją złachać…

Nasz rajski ślub na plaży El Nido Filipiny rajski ślub na plaży Ślub na Filipinach
Ślub na plaży w Lagen Island Resort – El Nido, Filipiny

Obrączek też kupić nie zdążyliśmy, do ślubu “w spadku” po ojcu poszliśmy 😛 I kiedy teraz na to z perspektywy patrzę, chce mi się śmiać, niedociągnięcia widzę nasze straszne! Jednak nie żałuję minuty ani jednej, nic bym nie zmieniła, wszystko wyszło świetnie!

Nie dla nas blicht, blask, rozmach i wesela, wolimy inwestować we własne marzenia!  Szkoda się spinać i fortunę wydawać, jeśli przyjemności ma Ci to nie dawać! Żyj w zgodzie ze sobą, podążaj swoją drogą, rób to co kochasz, na to co wypada się nie oglądaj! Pamiętaj, że życie masz jedno i to krótkie strasznie, nie musisz spełniać cudzych oczekiwań, by weselicho zrobić przaśne! W szczególności kiedy sam musisz na nie zapracować, nikt nie ma prawa za Ciebie decydować!

Pamiętaj! Ślubujesz miłość dozgonną mężowi przyszłemu, naprawdę, nie potrzebujesz świadków żadnych ku temu… 😉

ślub na plaży El Nido 2018

Zobacz również:

Jak zorganizować ślub na plaży?

Ślub za granicą - jak zorganizować?

El Nido, Filipiny – Jak dolecieć? Gdzie spać? Co zobaczyć?

El Nido Filipiny

fot. The Nowakowscy

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

3 comments on SAY YES! Nasz rajski ślub na plaży – Fotorelacja

  1. Aneta pisze:

    Piękne zdjęcia, ślub! Teraz sobie myślę że chyba też bym chciała ślub za granicą tylko z moim przyszłym mężem.. Tylko trzeba jeszcze znaleźć kandydata 🙂 haha

  2. Angelika pisze:

    Spełniliście moje marzenie! 🙂 Wspaniale razem wyglądacie! Piękne zdjęcia 🙂 Gratuluję i życzę szczęścia 🙂

  3. Monika Flok pisze:

    wspaniała z Ciebie kobieta:0 piszesz pieknie i madrze a zdjęcia powalaja ..cudne. Zycże Wam kolejnych wspaniałych podrózy z 3 albo nawet więcej cyframi:)

up