W drodze do Barcelony

17 maja 2014 15:32 0 2170

Przyszedł moment w którym doceniłem podróżowanie samochodem. Po Paryżu zwątpiłem w dalszą trasę autem i stwierdziłem, że ona mnie po prostu męczy.

Ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Trzeba robić swoje.

I pojechaliśmy dalej. Kierunek Barcelona. Ponad 1 000 km.

I właśnie tutaj dostrzegłem ten ogromny atut jakim jest nasza bryka. Widoki nas zachwyciły, poznaliśmy Francję od strony natury, a nie człowieka. Omijając autostrady doświadczyliśmy czegoś cudownego. Zobaczyliśmy miejsca do których przeciętny turysta nigdy nie dotrze.

Czasami warto się zgubić i pojechać w nieznane. Ot tak po prostu za głosem serca. My tak zrobiliśmy i spędziliśmy noc w bajecznym miasteczku Saint chely du tarn. Domy z kamienia, wokół same góry i strumyk z czystą wodą. Nad którym mógłbym siedzieć godzinami i rozmyślać o wszystkim. Ludzie nie mówiący po angielsku i jedna klimatyczna piekarnia z lokalnymi wypiekami. Wymarzone miejsce dla wszystkich miłośników spokoju i wewnętrznego relaksu. Kiedyś tu wrócę, zaszyję się na parę miesięcy i odpocznę od goniącej tak szybko cywilizacji.

A was zostawiam z namiastką tego wszystkiego uchwyconą na fotografii.

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

 

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

Kategorie
Tagi

Zobacz wpisy

Dodaj komentarz

up